Wyniki otwarcia w kinach
Satyryczna czarna komedia „Digger” w reżyserii Alejandro G. Iñárritu zarobiła na starcie 8 mln dolarów w kinach w Ameryce Północnej oraz 12 mln dolarów na 74 rynkach międzynarodowych, co daje łącznie 20 mln dolarów globalnego przychodu. Wynik krajowy jest najsłabszym otwarciem Toma Cruise’a od 19 lat, czyli od czasu premiery filmu „Ukryta strategia” w 2007 roku, który zarobił 6,7 mln dolarów. Wynik filmu znacznie odbiega od prognoz analityków, którzy przewidywali otwarcie w USA na poziomie bliskim 30 mln dolarów. „Digger” zajął czwarte miejsce w amerykańskim box office, ustępując filmom „Verity” (32,6 mln dolarów), „Resident Evil” (12,5 mln dolarów) oraz „Heart of the Beast” (11 mln dolarów).
Analitycy branżowi szacują łączne straty finansowe na poziomie od 150 mln do 200 mln dolarów, przy progu rentowności wyliczonym przez „Variety” na 350 mln dolarów. Koszty produkcji, pierwotnie planowane na 125 mln dolarów, wzrosły w trakcie przedłużających się zdjęć do kwoty między 160 mln a 180 mln dolarów, a Warner Bros. wydało dodatkowe 100 mln dolarów na marketing.
Kierunek artystyczny i reakcja branży
Produkcja stanowiła odejście od dotychczasowych serii akcji z udziałem Cruise’a. Aktor wystąpił w charakteryzacji jako magnat naftowy Digger Rockwell. Fabuła przedstawia miliardera zmagającego się z wywołaną przez siebie katastrofą klimatyczną, by ostatecznie ujawnić, że historia jest próbą techniczną do sztuki teatralnej „Fossil Fools”. W obsadzie znaleźli się m.in. John Goodman jako prezydent USA, Sandra Hüller jako siostra głównego bohatera oraz Riz Ahmed. Analityk David A. Gross zauważył, że udział Cruise’a zmienił skalę komercyjną i oczekiwania wobec czarnej komedii.
Jak na czarną komedię, liczby nie są złe, ale komedie tego typu to filmy niskobudżetowe, a to nie jest mały film – to film z Tomem Cruise’em.
Reakcje krytyków były podzielone, od pochwał w „The Guardian” po ostre recenzje w „The Wall Street Journal”. Meksykańscy reżyserzy Guillermo del Toro i Alfonso Cuarón publicznie bronili Iñárritu. Del Toro nazwał nawoływania do bojkotu w mediach społecznościowych małostkowymi, a Cuarón przypomniał historyczne negatywne recenzje uznanych klasyków. W odpowiedzi na narastającą falę krytyki w ostatnim tygodniu przed premierą, Warner Bros. dystrybuowało zwiastuny z hasłem „decyduj sam”.
Zmiany w studiu i roszady kadrowe
Wynik finansowy zbiegł się z ostatnimi dniami Warner Bros. jako niezależnego studia przed fuzją z Paramount-Skydance o wartości 110 mld dolarów, sfinalizowaną 6 października 2026 roku. David Ellison utworzył połączony podmiot pod nazwą Skydance, rezygnując z nazw obu historycznych studiów w nazwie korporacyjnej. Ellison nie przedłużył kontraktów szefom działu filmowego Warner Bros., Michaelowi De Luce i Pameli Abdy, mimo że studio wygenerowało w 2025 roku 4,3 mld dolarów przychodu i zdobyło 11 Oscarów.
W nowej strukturze Ellison pełni funkcję prezesa i dyrektora generalnego, a były szef Mattel, Ynon Kreiz, objął stanowisko współdyrektora generalnego. Casey Bloys zarządza połączonymi operacjami streamingowymi, w tym HBO, Paramount+ i Pluto, a George Cheeks nadzoruje sieci telewizyjne. Współszefowie studia filmowego, Josh Greenstein i Dana Goldberg, mają kontraktowy obowiązek produkcji 32 filmów pełnometrażowych rocznie w ciągu najbliższych dwóch lat.