Zwycięskie zdjęcie
Federico Veronesi, urodzony w Mediolanie fotograf przyrody i przewodnik safari, zdobył główną nagrodę w konkursie Wildlife Photographer of the Year 2026, organizowanym przez Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Jego zwycięskie zdjęcie, zatytułowane „The Aftermath”, zostało wykonane w dolinie rzeki Huab w Namibii. Veronesi podążał śladami słoni, gdy natknął się na nietypowe ślady wleczenia na piasku, pozostawione przez samicę przenoszącą ciało cielęcia między trąbą a ciosami. Sfotografował ją, gdy niosła cielę przez wyschnięte koryto rzeki, a czarno-biała tonacja sprawia, że scena jest jeszcze bardziej przejmująca. Do konkursu zgłoszono ponad 65 tys. prac ze 121 krajów i terytoriów, a międzynarodowe jury złożone z ekspertów w dziedzinie fotografii, filmu, nauki i ochrony przyrody oceniało je pod kątem kreatywności, oryginalności, doskonałości technicznej i narracji. Veronesi, urodzony w Mediolanie w 1975 roku, przeprowadził się do Kenii w 2002 roku i uczynił słonie jednym ze swoich głównych tematów. Jest to 62. edycja konkursu.
Słonica i cielę, które nie było jej potomstwem
Veronesi początkowo założył, że słonica jest matką martwego cielęcia, jednak lokalni badacze słoni poinformowali go, że niekoniecznie tak jest. Christin Winter, dyrektor ds. programów ochrony w Elephant Human Relations Aid (EHRA), organizacji non-profit zajmującej się ochroną pustynnych słoni w Namibii, stwierdziła, że zwierzę nie jest matką cielęcia. Słonica, obecnie 14-letnia, dwa lata wcześniej straciła własne cielę. Od tego czasu Winter widziała ją cztery razy, gdy niosła martwo urodzone cielęta należące do innych słoni, i zaznaczyła, że jest to pierwszy raz, kiedy takie zachowanie zostało udokumentowane w tym rejonie. Veronesi podążał za stadem przez kilka godzin i obserwował, jak słonica kładzie cielę, aby zjeść lub napić się, po czym ponownie je podnosi i kontynuuje wędrówkę wzdłuż rzeki Huab. Veronesi sfilmował tę scenę we wrześniu 2025 roku, a niektórzy badacze uważają, że zachowanie słoni w obliczu śmierci, obserwowane zarówno u słoni azjatyckich, jak i afrykańskich, jest sposobem na radzenie sobie z żałobą. Winter opisała to zachowanie jako możliwą formę przetwarzania emocji.
Inne nagrody i wystawa
Oscar Whitfield, brytyjski fotograf mieszkający w Zimbabwe, zdobył tytuł Young Wildlife Photographer of the Year za zdjęcie „Labour of Love”, przedstawiające żuka gnojowego z trudem pchającego swój cenny ładunek. Amelie Davis z Wielkiej Brytanii wygrała w kategorii do lat 10 zdjęciem trzmiela w locie, wykonanym smartfonem jej ojca. James Lewin z Wielkiej Brytanii zwyciężył w kategorii „Zwierzęta w swoim środowisku” zdjęciem „The Meeting Place”, pokazującym młodego byka słonia spryskującego grupę zebr przy wodopoju w kenijskich wzgórzach Chyulu. Lewin użył aparatu przekonwertowanego na podczerwień, aby złagodzić ostre światło przy wodopoju. Vegard Byrkjeland Aasen sfotografował matkę orkę w norweskim fiordzie, która wspierała swoje martwe cielę i wielokrotnie wynosiła je na powierzchnię; uznał za ważne, aby zarejestrować ten moment mimo jego smutku. 100 najlepszych fotografii będzie wystawianych w Muzeum Historii Naturalnej w Bazylei od 20 listopada 2026 roku do 27 czerwca 2027 roku.