Zwrot akcji w tie-breaku w Tokio
W sobotę, 3 października 2026 r., trzeci tenisista świata Carlos Alcaraz awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 500 w Tokio, pokonując Włocha Matteo Arnaldiego 7-6(6), 6-1. Pojedynek 1/8 finału rozpoczął się jako wyrównane starcie w pierwszych dwunastu gemach, w których Arnaldi dorównywał Hiszpanowi w wymianach z głębi kortu. 25-letni Włoch z Ligurii zmusił obrońcę tytułu do rozegrania tie-breaka i szybko wypracował przewagę 6-2, zyskując cztery piłki setowe z rzędu. Alcaraz odpowiedział wygraniem sześciu punktów z rzędu, niwelując czteropunktową stratę i wygrywając tie-break 8-6, co zapewniło mu zwycięstwo w pierwszej partii po wymagającym teście.
Kontrola w drugim secie i przebieg meczu
Dynamika meczu zmieniła się natychmiast na początku drugiego seta, w którym Arnaldi stracił serwis w pierwszym gemie. Włoch, zajmujący 37. miejsce w rankingu ATP, odczuł spadek formy fizycznej i psychicznej po niewykorzystaniu czterech okazji setowych, co pozwoliło Alcarazowi na dwukrotne przełamanie serwisu rywala. 23-latek z El Palmar dyktował warunki gry przez resztę seta, oddając tylko jednego gema przed zakończeniem spotkania wynikiem 6-1. Cały mecz trwał godzinę i 46 minut. Zwycięstwo to było drugą wygraną Alcaraza w turnieju, po meczu pierwszej rundy z Amerykaninem Alexem Michelsenem, w którym Hiszpan również stracił seta.
- Alcaraz dociera do ćwierćfinału w Nowym Jorku po powrocie do rywalizacji
- Alcaraz wygrywa oba rozegrane mecze
- Alcaraz pokonuje Alexa Michelsena po stracie jednego seta
- Alcaraz broni cztery piłki setowe i eliminuje Matteo Arnaldiego 7-6, 6-1
- Alcaraz gra z Denisem Shapovalovem w ćwierćfinale w Tokio
Ścieżka turniejowa i drabinka ćwierćfinałowa
Tokio to trzeci turniej, w którym Alcaraz bierze udział od powrotu do rywalizacji podczas US Open w Nowym Jorku, gdzie dotarł do ćwierćfinału. Następnie wystąpił w Laver Cup, wygrywając oba rozegrane mecze, po czym udał się do Japonii, aby bronić tytułu ATP 500 zdobytego w ubiegłym roku. Dzięki zwycięstwu nad Arnaldim, Alcaraz awansował do ćwierćfinału, który odbędzie się w niedzielę, 4 października 2026 r. Zmierzy się w nim z Denisem Shapovalovem. Kanadyjczyk dotarł do najlepszej ósemki, pokonując Chilijczyka Alejandro Tabilo w trzech setach 7-5, 3-6, 6-4. W turnieju pozostaje również Hiszpan Jaume Munar, który w niedzielę zagra z Francuzem Kyrianem Jacquetem.
Debata nad formatem meczów wielkoszlemowych
Rywalizacja w Tokio zbiegła się w czasie z szerszymi dyskusjami zawodników na temat tego, czy turnieje wielkoszlemowe powinny przejść z formatu do trzech wygranych setów na format do dwóch wygranych, aby lepiej zarządzać obciążeniem fizycznym i kontuzjami. Cztery turnieje wielkoszlemowe (Australian Open, Roland Garros, Wimbledon i US Open) pozostają jedynymi imprezami rozgrywanymi w systemie pięciosetowym, podczas gdy turnieje rangi Masters 1000, ATP 500 i ATP 250 wykorzystują format do dwóch wygranych setów. Zawodnicy tacy jak Daniił Miedwiediew opowiadali się za krótszymi meczami, jednak Alcaraz odrzucił ten pomysł przed swoim pierwszym meczem w Japonii.
Piękno turniejów wielkoszlemowych polega na graniu do trzech wygranych setów. Jeśli to usuniemy, jeśli przejdziemy na rywalizację do dwóch wygranych setów, zakończymy dziedzictwo Wielkiego Szlema, zakończymy same turnieje wielkoszlemowe.
Niemiecki zawodnik Alexander Zverev, który również rywalizuje w Tokio, poparł stanowisko Alcaraza podczas wydarzenia.
Wielki Szlem jest inny, ponieważ gramy do trzech wygranych setów. To historia. To część tego, co robimy i dlaczego tak dokładnie przygotowujemy się fizycznie.
Zverev dodał, że rywalizacja w formacie pięciosetowym stanowi najtrudniejsze wyzwanie fizyczne w tym sporcie.