Miszalski przerywa milczenie

Aleksander Miszalski, odwołany z urzędu prezydenta Krakowa w referendum przeprowadzonym 24 maja, opublikował w piątek długi wpis, na dwa dni przed drugą turą wyborów. Było to jego pierwsze publiczne oświadczenie od czasu referendum. Napisał, że milczał przez ponad cztery miesiące z własnego wyboru, wykorzystując ten czas na refleksję nad swoimi błędami.

Spędziłem ponad cztery miesiące w milczeniu, była to moja świadoma decyzja. Potrzebowałem czasu, aby spojrzeć na moją prezydenturę z dystansu, przeanalizować popełnione błędy i zastanowić się, co mogłem zrobić inaczej.

— Aleksander Miszalski

Miszalski przyznał, że próbował zmienić zbyt wiele rzeczy naraz, w tym uporządkować finanse Krakowa, przeprowadzić trudne reformy i rozpocząć duże inwestycje. Stwierdził, że ponosi za to odpowiedzialność polityczną. Wynik referendum to 171 581 głosów za jego odwołaniem i 3 631 przeciw, jak podaje RMF24.

Oskarżenia pod adresem Gibały

Miszalski skierował najostrzejszą krytykę pod adresem Łukasza Gibały, którego, jak twierdzi, zna od 18 lat z czasów wspólnej pracy w Platformie Obywatelskiej. Przypomniał, że Gibała kierował krakowskimi strukturami partii, gdy Miszalski pełnił funkcję sekretarza. Zarzucił Gibale niespójność, twierdząc, że kiedyś cenił członków partii, których teraz atakuje.

Dziś słucham tego, co mówi, co obiecuje i z pełną stanowczością stwierdzam, że kłamie, manipuluje lub wykazuje się podstawową ignorancją. Jego działania są obliczone na dezinformację i ubrane w populistyczne hasła.

— Aleksander Miszalski

Odnosząc się do referendum, Miszalski stwierdził, że raport finansowy komitetu referendalnego pokazuje, iż stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców, założone przez Gibałę, przekazało wsparcie niepieniężne o wartości prawie 1,9 mln złotych, podczas gdy całkowite zadeklarowane koszty wyniosły niespełna 2 mln złotych. Gibała przedstawiał swoją rolę jedynie jako wsparcie dla mieszkańców. Miszalski odrzucił również twierdzenia o 3,5 mln złotych wydanych na gazetę miejską w okresie referendum, mówiąc, że kwota ta pokryła pełny rok publikacji. Dodał, że krakowski sąd apelacyjny podtrzymał wyrok nakazujący Gibale sprostowanie stwierdzenia, jakoby sześciu radnych KO było otwartych na współpracę z nim.

Poparcie dla Piątkowskiej

Miszalski wezwał mieszkańców do głosowania na senator Monikę Piątkowską, którą nazwał dobrym, sprawdzonym i zaangażowanym menedżerem. Powiedział, że wyciągnęła wnioski z jego błędów. Były prezydent Jacek Majchrowski, który rządził Krakowem w latach 2002–2024, również poparł Piątkowską w nagranej wiadomości, mówiąc, że współpracowała z nim w urzędzie miasta przez ponad 10 lat. Były szef NIK Marian Banaś również wyraził się o niej pozytywnie.

Jest dobrym, sprawdzonym i zaangażowanym menedżerem życia naszego miasta, której doświadczenie urzędowe i prawne pozwoli Krakowowi dynamicznie się rozwijać, przy jednoczesnej walce z rosnącym zadłużeniem.

— Aleksander Miszalski

W pierwszej turze Gibała, kandydat niezależny, zajął pierwsze miejsce, a Piątkowska, wspierana przez KO i PSL, zakwalifikowała się do drugiej tury. Kampania kończy się w piątek o północy, a głosowanie odbędzie się w niedzielę 11 października.