Rząd przyjmuje kompromis

Rząd federalny przyjął w środę 14 października 2026 r. projekt ustawy wprowadzający podatek od napojów słodzonych. Koalicja Unii i SPD zakończyła spór w tej sprawie dzień wcześniej, we wtorek 13 października. Kompromis zastępuje wcześniejszy projekt ministra finansów Larsa Klingbeila (SPD), który został wstrzymany przez Urząd Kanclerski na początku października. Przewodniczący grupy parlamentarnej CSU Alexander Hoffmann domagał się w programie porannym n-tv, aby podatek wszedł w życie dopiero 1 stycznia 2028 r., jednak postulat ten nie został uwzględniony. Projekt musi teraz zostać rozpatrzony i przyjęty przez frakcje parlamentarne Unii oraz SPD, co oznacza, że jego treść może jeszcze ulec zmianie.

Harmonogram prac nad ustawą o podatku cukrowym, październik 2026 – lipiec 2027
  1. Urząd Kanclerski wstrzymuje wcześniejszy projekt ministra finansów Larsa Klingbeila
  2. Koalicja kończy spór w sprawie podatku cukrowego
  3. Rząd przyjmuje projekt, który trafia do Bundestagu
  4. Planowane wejście podatku w życie

Dwie stawki i zakres opodatkowania

Ustawa przewiduje dwie stawki za litr w zależności od zawartości cukru. Napoje zawierające od 5 do poniżej 8 gramów cukru na 100 mililitrów będą objęte stawką 26 centów, a napoje z zawartością 8 gramów lub więcej – 32 centów. Wcześniejsza, trzystopniowa wersja zakładała 26 centów od 5 gramów, 32 centy od 7 gramów oraz 38 centów od 10 gramów. Według Ministerstwa Finansów podatek obejmie lemoniady, mrożone herbaty, napoje energetyczne, napoje owocowe z dodatkiem cukru, słodzone syropy oraz nektary owocowe. Wyłączone z niego są napoje alkoholowe, piwo bezalkoholowe, wino i koktajle, a także czyste soki owocowe i warzywne, niesłodzone napoje typu spritzer, mleko oraz napoje owsiane lub ryżowe. Zwolnione są również napoje typu zero słodzone słodzikami, co oznacza rezygnację z pomysłu rozważanego wcześniej przez urzędników resortu.

Proponowana stawka podatku cukrowego za litr w zależności od zawartości cukru (centy za litr)
5 do poniżej 8 g cukru na 100 ml268 g cukru na 100 ml i więcej32

Ceny i wpływy do budżetu

To, czy ceny w sklepach wzrosną, zależy od producentów, którzy mogą przerzucić podatek na konsumentów, wziąć go na siebie lub obniżyć zawartość cukru w recepturach. Zgodnie z projektem puszka Coca-Coli o pojemności 0,33 litra podrożeje o około 11 centów. Rząd federalny spodziewa się wpływów w wysokości 690 mln euro w 2027 r. (rok niepełny, ponieważ podatek wchodzi w życie w połowie roku) oraz 820 mln euro w skali pełnego roku. Prognozy dla kolejnych lat różnią się w zależności od raportów: jeden wskazuje na 925 mln euro w 2028 r. i 875–890 mln euro w kolejnych latach, podczas gdy inny zakłada 450 mln euro rocznie od 2028 r. Dochody mają zapewnić stabilność składek na ustawowe ubezpieczenia zdrowotne. Początkowo planowano, że podatek będzie daniną celową dla ubezpieczycieli zdrowotnych od 2028 r., jednak ze względu na wątpliwości konstytucyjne przekształcono go w podatek konsumpcyjny obsługiwany przez Ministerstwo Finansów.

Zwolnienia i zgoda UE

Zwolnieni z podatku będą mali i niezależni producenci o rocznej produkcji do 70 000 litrów. Rząd chce również zwolnić wszystkie firmy produkujące do miliona litrów rocznie, jednak to zwolnienie wymaga zgody Komisji Europejskiej. Jeśli Komisja zawetuje ten zapis, jako rozwiązanie rezerwowe pozostanie limit 70 000 litrów. Dokładne limity dla małych producentów pozostają otwarte.

Sprzeciw krajów związkowych i branży

Premier Hesji Boris Rhein (CDU) nazwał daninę „podatkiem od drożyzny” (Teuer-Steuer). W rozmowie z Kölner Stadt-Anzeiger stwierdził, że rosnące koszty życia są jednym z największych problemów Niemiec.

Uważam podatek cukrowy za błędny sygnał, ponieważ nie chodzi tu o promowanie zdrowia, lecz o zmuszenie obywateli do pokrycia dziur w budżecie rządu federalnego.

— Boris Rhein

Rhein argumentował również, że podatek zagraża miejscom pracy w branży napojowej, która składa się głównie z firm średniej wielkości. Branża napojowa ponownie ostrzegła przed dużym obciążeniem sektora. Kilka dni przed decyzją rządu dziewięciu ministrów rolnictwa i ochrony konsumentów z ramienia Unii w krajach związkowych napisało do kanclerza Friedricha Merza (CDU), sprzeciwiając się planom, a krytyka ze strony landów trwa nadal.