Manifestacja na Placu Zakładników
Tysiące Izraelczyków zgromadziły się w sobotę 24 października na Placu Zakładników w Tel Awiwie, trzy dni przed wyborami parlamentarnymi wyznaczonymi na wtorek 27 października. Szacunki dotyczące liczby uczestników są rozbieżne: dziennik El País informował o dziesiątkach tysięcy osób, podczas gdy Al Jazeera i 20 Minuten pisały o tysiącach. Protest zorganizowała Rada Październikowa, grupa założona przez rodziny osób uprowadzonych do Strefy Gazy. W wydarzeniu wzięli udział byli zakładnicy, ocaleni z ataku Hamasu oraz bliscy ofiar.
Na miejscu pojawili się liderzy opozycji, w tym Gadi Eisenkot z partii Jeszar, główny centroprawicowy rywal Benjamina Netanjahu, oraz Jair Golan, lider partii Demokraci. Eisenkot został powitany oklaskami. Do zgromadzonych na placu dołączyły tysiące obywateli z całego Izraela.
Czego domagają się protestujący
Organizatorzy żądają niezależnej państwowej komisji śledczej, która zbada zaniedbania w sferze bezpieczeństwa przed atakiem z 7 października 2023 roku. W oświadczeniu opublikowanym w serwisie X przed rozpoczęciem manifestacji, Rada Październikowa napisała:
Trzy dni przed wyborami organizujemy kulminacyjne wydarzenie wieńczące trzy lata walki o prawdę, rozliczenie odpowiedzialnych i powołanie państwowej komisji śledczej.
Uczestnicy trzymali transparenty z hasłami „Koniec Netanjahu jest bliski” oraz „Pokój jest rozwiązaniem”.