Debata pełna inwektyw
Ostatnia telewizyjna debata przed drugą turą wyborów odbyła się w piątek, 23 października, w studiach TV Globo w Rio de Janeiro. Naprzeciw siebie stanęli prezydent Luiz Inácio Lula da Silva oraz senator Flávio Bolsonaro. Program rozpoczął się z opóźnieniem ze względu na emisję telenoweli i trwał ponad dwie godziny. Obowiązywał surowszy format niż podczas pierwszej debaty w stacji Band: pytania dotyczyły ustalonych tematów, a kandydaci musieli pozostawać przy mównicach, gdy ich oponent zabierał głos. Obaj politycy idą łeb w łeb w sondażach, a w pierwszej turze 4 października Flávio Bolsonaro uzyskał 47% głosów, podczas gdy Lula 45%. Druga tura odbędzie się w niedzielę, 25 października.
Najostrzejszy moment ze strony Flávio nastąpił podczas dyskusji o płacach i inflacji, gdy zwrócił się do Luli:
Nie ma sensu, Lula, żeby płaca minimalna wynosiła 1621 reali, jeśli jedną ręką dajesz, a dziewięcioma palcami zabierasz.
Uwaga o „dziewięciu palcach” odnosiła się do małego palca, który Lula stracił w wypadku przy pracy w wieku 17 lat, gdy pracował jako tokarz. Lula poprosił o prawo do repliki, zażądał przeprosin od rywala i nazwał go „miliciano”, czyli członkiem milicji. Flávio przeprosił na antenie, twierdząc, że nie chciał obrazić Luli.
Lula, jeśli cię uraziłem, nazywając cię dziewięciopalczastym, przepraszam. Naprawdę nie chciałem cię obrazić.
Płace, ceny i plan fiskalny
Flávio uczynił z kosztów utrzymania główny temat debaty, patrząc w kamerę i pytając widzów, czy ich pensje kończą się przed końcem miesiąca. Lula odpowiedział, że bez Partii Pracujących płaca minimalna wynosiłaby obecnie 900 reali, obwiniając za to ojca Flávio, Jaira Bolsonara, oraz Michela Temera. Oskarżył również Flávio o planowanie cięć w programach socjalnych i zasiłkach, przedstawiając go jako kandydata elit. Program Flávio zakłada „tesouraço” (wielkie cięcia) w finansach publicznych, co budzi kontrowersje. Według doniesień doradcy kampanii analizowali środki fiskalne o wartości około 250 mld reali, w tym odłączenie waloryzacji emerytur i zasiłków BPC od realnego wzrostu płacy minimalnej. Po fali krytyki Flávio wycofał się z tego pomysłu, obiecując, że zasiłki będą rosły powyżej inflacji. Ekonomiści zauważają jednak, że te dwie obietnice są sprzeczne, ponieważ wydatki emerytalne stanowią jedną z największych pozycji w budżecie federalnym.
Infrastruktura, cła i przestępczość
W kwestii infrastruktury Flávio stwierdził, że rząd Luli zamienił kraj w „cmentarzysko niedokończonych projektów”, powołując się na raport Trybunału Obrachunkowego (Tribunal de Contas) o ponad 11 tys. wstrzymanych inwestycji. Lula odpowiedział, że w historii kraju nigdy nie inwestowano tyle w infrastrukturę, dodając, że ponad połowa tych projektów została odziedziczona po rządach Jaira Bolsonara. Obaj kandydaci obiecali dokończenie wielkich inwestycji: Flávio budowę kolei łączącej zachodnią Brazylię z południowym wschodem, a Lula autostrady do Manaus. Lula oskarżył rywala o „podlizywanie się” Donaldowi Trumpowi i odpowiedzialność za 25-procentowe cła na brazylijski import, czemu Flávio wielokrotnie zaprzeczał. Flávio obiecał również, że złodzieje telefonów komórkowych będą trafiać do więzienia na osiem lat i pracować podczas odsiadki.
Oceny i co dalej
Oceny debaty są mieszane. Politolożka Denilde Holzhacker stwierdziła, że Lula miał trudności z przestrzeganiem zasad i kontrolą czasu, podczas gdy niecierpliwość Flávio mogła zostać odebrana jako arogancja. „El País” opisał Lulę jako niepewnego na początku, zanim przeszedł do defensywy wobec rywala. Flávio złagodził ton, przeprosił za głosowanie przeciwko wydłużeniu urlopu macierzyńskiego, poparł darmowy transport publiczny, obiecał wzrost płac minimalnych i emerytur powyżej inflacji oraz zaprzeczył, jakoby miał ciąć wydatki socjalne. W swoim końcowym wystąpieniu Lula powiedział:
Jeśli jest ktoś na tej sali, kto wie, czym jest świat pracy, to jestem to ja.
Lula przedstawił niedzielne głosowanie jako wybór między rządami członka milicji a obroną demokracji. Flávio Bolsonaro, który wygrał pierwszą turę, stanie przed tym wyborem przy urnach w niedzielę, 25 października.
- Pierwsza tura: Flávio Bolsonaro zdobywa 47% głosów, Lula 45%
- Pierwsza debata bezpośrednia transmitowana przez Band przed ostatnią rundą debat
- Ostatnia debata w TV Globo z ustalonymi tematami i kandydatami przy mównicach
- Druga tura wyborów w niedzielę
