Ostrzeżenie rok po kradzieży
Christophe Leribault, który objął stanowisko dyrektora Luwru w lutym 2026 roku, ostrzegł, że paryskie muzeum może zostać zmuszone do zamknięcia dla zwiedzających, jeśli nie zostanie przeprowadzona gruntowna renowacja. W wywiadzie dla „Le Figaro”, opublikowanym w środę 14 października 2026 roku, stwierdził, że budynek jest w złym stanie i przeludniony. Leribault zastąpił Laurence des Cars, która ustąpiła ze stanowiska po kradzieży ośmiu klejnotów koronnych, do której doszło w biały dzień 19 października 2025 roku. Dyrektor przekazał gazecie, że ktokolwiek utworzy kolejny rząd, będzie musiał podjąć działania w sprawie budynku.
Jeśli Luwr nie zostanie naprawiony, zmodernizowany i przekształcony, bardzo szybko pozostanie w tyle i ostatecznie będzie musiał zamknąć swoje drzwi dla zwiedzających.
Nazwał taki scenariusz katastrofą. Jego ostrzeżenie pojawiło się na kilka dni przed pierwszą rocznicą kradzieży, która obnażyła słabe punkty w zabezpieczeniach muzeum i po której część skradzionych przedmiotów wciąż nie została odnaleziona.
Prace nad bezpieczeństwem w toku
Leribault informuje, że muzeum, które w 2025 roku przyjęło blisko dziewięć milionów zwiedzających, zainstalowało nowe kamery, słupki ochronne i bariery antytaranowe, a także rozpoczęło renowację ogrodzeń wokół terenu placówki. W lipcu do zespołu dołączył nowy koordynator ds. bezpieczeństwa. Plan modernizacji zabezpieczeń o wartości 83 mln euro, którego opóźnienia krytykowano po kradzieży, jest realizowany w szybkim tempie – przekazał dyrektor agencji AFP. Plan obejmuje utworzenie stanowiska dyrektora ds. bezpieczeństwa, modernizację sieci kamer w celu zastąpienia starych urządzeń, które miały znaczne luki w zasięgu, oraz ściślejszy nadzór nad obwodem i punktami dostępu. Leribault dodaje, że muzeum musi pozostać otwarte dla milionów zwiedzających w trakcie trwania prac.
- Złodzieje kradną osiem klejnotów koronnych w biały dzień w Luwrze
- Christophe Leribault mianowany dyrektorem po odejściu Laurence des Cars
- Konkurs na wybór architekta rozbudowy zostaje przełożony
- Projekt wznowiony, zwycięzcami zostają Selldorf Architects i Studios Architecture Paris
- Nowy koordynator ds. bezpieczeństwa dołącza do zespołu Luwru
- Leribault ostrzega, że muzeum może zostać zamknięte bez renowacji
Plany renowacji i sporne koszty
Leribault broni projektu „Luwr Nowy Renesans”, który Emmanuel Macron zaprezentował w styczniu 2025 roku, jako jedynej drogi do zabezpieczenia przyszłości muzeum. Prace rozpoczęły się już przy schodach ruchomych, ościeżnicach, oświetleniu, sufitach i klimatyzacji, a niektóre kolekcje, jak te z galerii Campana, zostaną tymczasowo przeniesione. Dyrektor przewiduje, że kolumnada wejściowa i nowe sale wystawowe będą gotowe za pięć lub sześć lat, a pełna renowacja potrwa od 12 do 15 lat. Macron broni renowacji wycenianej na 600 mln euro, podczas gdy „20minutes” opisuje projekt jako wart ponad miliard euro i zauważa, że związki zawodowe zgłaszają do niego zastrzeżenia. „ARTnews” podaje, że Leribault wcześniej szacował koszt na 1,24 mld USD, a dyrektor zabiega również o 360 mln euro z funduszy mecenatu.
Leribault odrzuca doraźne rozwiązania, argumentując, że problemy są ze sobą powiązane.
Wszystko jest ze sobą połączone, wszystko jest ze sobą powiązane.
Wcześniejszy konkurs na wybór architekta został przełożony w lutym po protestach pracowników Luwru, którzy twierdzili, że plan zbyt mocno koncentruje się na przeniesieniu „Mony Lisy” do osobnej galerii kosztem problemów systemowych. W maju projekt wznowiono, a jako zwycięzców wskazano pracownie Selldorf Architects oraz Studios Architecture Paris.
Presja na przyszły rząd
Premier Sébastien Lecornu zmaga się z kontrolą wydatków publicznych i redukcją dużego deficytu Francji, a kolejne rządy mniejszościowe od lat mają trudności z uchwaleniem budżetów rocznych. Apel Leribaulta o znaczne finansowanie publiczne trafi do adresatów po przyszłorocznych wyborach krajowych, kiedy uformuje się nowy rząd. Pieniądze publiczne pokrywają już blisko 100 mln euro z budżetu muzeum wynoszącego 330 mln euro. Komentarze Leribaulta pojawiają się w czasie, gdy muzeum wciąż pracuje nad uszczelnieniem luk w bezpieczeństwie, które ujawniła kradzież. Niektóre ze skradzionych klejnotów wciąż nie zostały odzyskane.