Twórca zamyka kod źródłowy
W czwartek 8 października programista stojący za ARTEX, publikujący pod pseudonimem „Autumn-27” w serwisie GitHub, ogłosił, że projekt nie będzie już aktualizowany i zostanie przekształcony w oprogramowanie o zamkniętym kodzie. Żadne nowe wersje nie będą udostępniane publicznie, a wsparcie techniczne zostaje wstrzymane. ARTEX został udostępniony na GitHubie na początku tego roku jako agent AI zaprojektowany do automatyzacji testów penetracyjnych. Narzędzie nie posiada własnego dużego modelu językowego, lecz łączy się z zewnętrznymi modelami, takimi jak ChatGPT, Claude i DeepSeek, pomagając organizacjom w testowaniu sieci pod kątem podatności. Twórca stwierdził, że narzędzie miało służyć przedsiębiorstwom do testów bezpieczeństwa, sprzeciwił się jego nielegalnemu wykorzystaniu i zadeklarował brak odpowiedzialności za działania naruszające prawo. Autor nie odniósł się bezpośrednio do ataków na banki w Korei Południowej, a strona projektu w serwisie GitHub została usunięta.
Ataki na banki w Korei Południowej
Firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem zidentyfikowały ARTEX jako narzędzie użyte w niedawnej kampanii ataków na południowokoreańskie banki. Od końca września co najmniej dziewięć banków zgłosiło ataki lub zostało wymienionych w mediach jako cele, a policja wszczęła w tym tygodniu dochodzenie. Dane rządowe różnią się od tych doniesień: we wtorek poinformowano, że ARTEX najprawdopodobniej został użyty w atakach na siedem instytucji finansowych, w tym duże banki, podczas gdy agencja AFP podała liczbę wyższą niż siedem. Komisja Usług Finansowych podaje, że poszkodowanych zostało ponad 68 000 osób. Shinhan Bank przekazał, że wyciekły dane z wniosków kredytowych około 25 000 klientów, w tym nazwiska, numery telefonów i roczne dochody. We wtorek prezydent Lee Jae Myung powiedział:
skala szkód rozprzestrzenia się na wszystkie obszary w stopniu trudnym do porównania z przeszłością
Kto stoi za kampanią
Firma CrowdStrike poinformowała w środę, że podejrzanym jest prawdopodobnie 26-latek z Chin, który korzystał z ARTEX oraz narzędzia Claude Code firmy Anthropic. Według analityków motywacją sprawcy była korzyść finansowa. Adam Meyers, starszy wiceprezes CrowdStrike ds. operacji przeciwko przeciwnikom, ocenił umiejętności atakującego:
choć możliwości (hakera) nie były szczególnie wyrafinowane, okazały się skuteczne
CrowdStrike ocenia, że kampania prawdopodobnie nie byłaby możliwa bez wsparcia sztucznej inteligencji. Przewodniczący Komisji Usług Finansowych Lee Eog-weon powiedział 4 października, że nie można wykluczyć użycia AI, a dwa dni później prezydent Lee Jae Myung stwierdził, że w niektórych incydentach pojawiły się ślady jej wykorzystania. Władze nie podały szczegółów dotyczących użytych narzędzi ani nie przedstawiły ostatecznej atrybucji technicznej. Rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning powiedziała w czwartek, że resort nie zna sprawy i że Chiny konsekwentnie sprzeciwiają się hakerstwu i zwalczają je.
- Początek cyberataków na południowokoreańskie banki; od tego czasu celem padło co najmniej dziewięć instytucji
- Przewodniczący FSC Lee Eog-weon stwierdza, że nie można wykluczyć użycia AI
- Prezydent Lee Jae Myung informuje o śladach użycia AI w niektórych incydentach
- CrowdStrike wskazuje na 26-letniego sprawcę z Chin korzystającego z ARTEX i Claude Code
- Twórca ARTEX zamyka kod źródłowy projektu, strona w serwisie GitHub zostaje usunięta
Japonia i szersza fala ataków
Japońskie firmy, w tym Daiwa Securities, SoftBank Corp oraz sieć sklepów Lawson, zostały dotknięte niedawnym wzrostem liczby incydentów cybernetycznych. Około 20 firm poinformowało, że ich dane mogły zostać przejęte, co potencjalnie dotyczy milionów klientów. Szef japońskiej policji Yoshinobu Kusunoki powiedział w czwartek, że nie jest jasne, co jest tłem tych spraw ani czy istnieje między nimi związek. Dane TrendAI pokazują, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku Japonia odnotowała więcej incydentów cybernetycznych niż w całym ubiegłym roku, przy czym we wrześniu doszło do 86 ataków, co oznacza wzrost o około 18% w stosunku do sierpnia. Nobuo Miwa, prezes tokijskiej firmy S&J Corp, powiedział:
sztuczna inteligencja się nie męczy... Moim zdaniem Japonia jest w zasadzie poddawana dywanowym nalotom
Władze obu krajów wciąż badają, czy i w jaki sposób AI została wykorzystana w wielu z tych włamań.