Negocjacje jądrowe zmierzają do wyznaczonego terminu

Polskie władze przygotowują się do sfinalizowania kontraktu na projektowanie, zakupy i budowę (EPC) pierwszej w kraju elektrowni jądrowej z amerykańskim konsorcjum Westinghouse i Bechtel przed końcem 2026 roku. Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) osiągnęła 23 września porozumienie z konsorcjum w sprawie kluczowych warunków handlowych. Elektrownia, planowana w gminie Choczewo w województwie pomorskim, wykorzysta technologię reaktorów AP1000 firmy Westinghouse. Harmonogram zakłada uruchomienie pierwszego bloku w 2036 roku, a kolejnych w 2037 i 2038 roku.

Minister klimatu i środowiska Miłosz Motyka wskazał w rozmowie z TVN24, że ostateczna realizacja zależy od zabezpieczenia interesów gospodarczych państwa, w tym kontroli cen energii, udziału polskiego przemysłu oraz wspólnego zaangażowania finansowego partnerów z USA. Polscy negocjatorzy skutecznie ustalili również prawo polskie jako właściwe dla umowy, co było warunkiem wskazanym we wrześniu przez wiceministra klimatu i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę. Obecna faza następuje po podpisaniu umowy na prace przygotowawcze w kwietniu 2025 roku oraz przekazaniu placu budowy firmie Bechtel w sierpniu 2026 roku.

Przede wszystkim chcemy postawić twarde warunki, które są dobre dla polskiego przemysłu. Jeśli zostaną one spełnione, będziemy mogli podpisać ten kontrakt do końca roku.

— Miłosz Motyka
Harmonogram projektu elektrowni jądrowej w Polsce
  1. PEJ i amerykańskie konsorcjum podpisują umowę na prace przygotowawcze
  2. PEJ przekazuje plac budowy w Choczewie firmie Bechtel
  3. PEJ i konsorcjum osiągają porozumienie w sprawie głównych warunków handlowych
  4. Docelowy termin podpisania ogólnej umowy budowlanej EPC
  5. Pierwszy reaktor jądrowy AP1000 ma rozpocząć pracę
  6. Drugi reaktor jądrowy ma zostać uruchomiony
  7. Trzeci reaktor jądrowy ma zostać uruchomiony

Społeczeństwo popiera suwerenność technologiczną kosztem cen energii

Dążenie do budowy krajowych aktywów energetycznych wpisuje się w szersze nastroje społeczne w Polsce dotyczące strategicznych łańcuchów dostaw. Badanie przeprowadzone w kilku krajach wykazało, że 21% wagi, jaką polscy respondenci przypisują elementom strategii energetycznej, koncentruje się na pochodzeniu technologii, w porównaniu do 19% przypisywanych bezpośredniemu wpływowi na rachunki. Polska i Francja były jedynymi badanymi krajami, w których pochodzenie technologii przeważyło nad kwestiami kosztowymi.

Ogółem 75% polskich uczestników badania opowiedziało się za budową krajowej infrastruktury czystej energii, nawet jeśli spowolni to tempo transformacji energetycznej, co daje wynik netto na poziomie 67 punktów procentowych wobec 8% przeciwników. Podobnie 72% respondentów poparło rozwój krajowej technologii pomimo wyższych krótkoterminowych wydatków na energię. Spośród pięciu badanych krajów europejskich tylko 34% poparło dalszy import tanich produktów z Chin, jeśli wiąże się to ze strategiczną zależnością, podczas gdy 31% było przeciwnych takiemu handlowi. O ile francuscy respondenci najbardziej zdecydowanie opowiadali się za produkcją krajową, a niemieccy akceptowali szersze zaopatrzenie w ramach sojuszniczej Europy, o tyle hiszpańscy respondenci wykazali największą otwartość na partnerstwa z Chinami.

Rosnące rachunki obciążają budżety domowe

Mimo szerokiego poparcia dla niezależności energetycznej, budżety domowe odczuwają presję kosztów mediów. Badanie EY wykazało, że wydatki na energię przekraczają 10% dochodu gospodarstwa domowego u 21% polskich konsumentów. Ponadto 34% respondentów spodziewa się trudności z opłaceniem rachunków za media w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a jedynie 45% deklaruje pełne poczucie bezpieczeństwa energetycznego. Inflację wskazało 71% polskich respondentów i 69% globalnie jako główny czynnik wysokich kosztów, a następnie marże dostawców mediów, wskazane przez 49% w Polsce i 48% międzynarodowo.

Konsumenci oczekują od instytucji ulgi finansowej, przy czym 65% wskazuje na dostawców mediów, 63% na rząd krajowy, a 47% na władze lokalne jako podmioty odpowiedzialne za oferowanie wsparcia. Konkretne środki oczekiwane od dostawców obejmują taryfy dostosowane do warunków mieszkaniowych i wzorców zużycia (43%), zachęty finansowe za przesuwanie godzin zużycia (37%) oraz bardziej przejrzyste rozliczenia (37%).

Niepewność konsumentów dotyczy dziś nie tylko poziomu rachunków, ale także tego, jak będą się one kształtować w kolejnych miesiącach. Utrudnia to planowanie budżetu domowego i sprawia, że poczucie bezpieczeństwa energetycznego jest coraz częściej wiązane z długoterminową przewidywalnością kosztów.

— Jarosław Wajer
Podmioty, od których polscy konsumenci oczekują pomocy w obniżeniu rachunków za energię (%)
Dostawcy energii65Rząd krajowy63Władze lokalne47