Katastrofa i reakcja władz
Do zderzenia pociągów dużych prędkości, składów AVE oraz Iryo, na trasie Madryt–Sewilla doszło w środę 28 października 2026 r. w pobliżu Urdy w prowincji Toledo. Oficjalne dane przytaczane przez związki zawodowe wskazują na co najmniej 69 ofiar śmiertelnych i ponad 100 rannych. To drugi śmiertelny wypadek na tym korytarzu w tym roku, po styczniowej katastrofie w Adamuz (Kordoba), w której zginęło 46 osób. Łączny bilans ofiar wynosi 115, jak podaje dziennik ABC.
Premier Pedro Sánchez odwiedził 29 października centrum kontroli H24 spółki Adif na stacji Madryt Puerta de Atocha. Przybył około godziny 12:00, a opuścił obiekt o 14:30 w towarzystwie ministra transportu Óscara Puente. Wcześniej premier wziął udział w spotkaniu koordynacyjnym w centrum 112 w Toledo. Sánchez określił powtórzenie się wypadku tej skali w ciągu jednego roku jako „inasumible” (niedopuszczalne), podczas gdy Puente nazwał wydarzenia w Toledo „inexplicable” (niewytłumaczalnymi). Zapytany o ewentualną dymisję, Puente stwierdził, że jego priorytetem jest wyjaśnienie przyczyn wypadku, a nie własna przyszłość.
- Zderzenie dwóch pociągów dużych prędkości w pobliżu Urdy (Toledo)
- Pedro Sánchez przybywa do centrum kontroli Adif Atocha, około godziny 12:00
- Pedro Sánchez opuszcza centrum kontroli Atocha
Pracownik centrum kontroli i wyciek nagrań
Puente publicznie wskazał pracownika centrum kontroli Atocha jako potencjalne źródło błędu ludzkiego. Związki zawodowe twierdzą, że winę przypisano przed właściwym rozpoczęciem dochodzenia. Wyciekły również nagrania rozmów między personelem kontrolnym Atocha a maszynistami rozbitych pociągów. Związek CSIF zaoferował pomoc prawną pracownikom Adif i oświadczył, że nie pozwoli na kryminalizację pracownika w sytuacji, gdy zawiodła technologia.
Dość tego. CSIF żąda dymisji Óscara Puente.
Rzecznik CSIF Pedro Poves nazwał rozpowszechnianie nagrań „infamia” (hańbą) dla każdego pracownika. Dodał, że już we wrześniu związek zgłaszał problem nadmiarowych zmian i braków kadrowych w Adif.
Związki zawodowe domagają się odpowiedzialności
Sektor kolejowy związku CCOO zażądał w oświadczeniu „natychmiastowej” dymisji Puente, oskarżając go o obwinianie pracowników przed ustaleniem wszystkich okoliczności. Związek domaga się również śledztwa w sprawie źródła wycieku nagrań. UGT oskarżyło ministra o próbę unikania odpowiedzialności. SFF-CGT odrzuciło jego uwagi i wezwało do zbadania kwestii wymiany pokoleniowej, szkoleń praktycznych, dostępnych zasobów oraz obciążenia psychicznego wynikającego z pracy w systemie zmian ciągłych w centrum kontroli. Związek przypomniał majową propozycję nowelizacji dekretu królewskiego 929/2020, mającą na celu ograniczenie czasu trwania zmian w kontroli ruchu.
Presja polityczna przed wyborami powszechnymi
Rzeczniczka parlamentarna PNV Maribel Vaquero, przemawiając w Bilbao, wezwała Sáncheza do wzięcia „maksymalnej odpowiedzialności politycznej” po ustaleniu przyczyn katastrofy. Stwierdziła, że możliwe środki mogą obejmować dymisję lub odwołanie ministra, choć nie wymieniła go z nazwiska. Zapytana, czy Puente powinien ustąpić, odpowiedziała, że decyzja należy do Sáncheza.
To niedopuszczalne i bardzo niepokojące, że wypadki tej skali zdarzają się w tak krótkim czasie.
Vaquero dodała również, że wypadki tej wagi wpływają na kampanię przed wyborami powszechnymi. Według ABC niektórzy liderzy socjalistów kwestionują dalsze sprawowanie urzędu przez Puente na niespełna miesiąc przed głosowaniem, a osoby bliskie rządowi przyznają, że tragedia mocno go dotknęła. Dziennikarz Antonio Ferreras w programie Al Rojo Vivo zapytał, dlaczego systemy bezpieczeństwa linii nie zapobiegły ewentualnemu błędowi ludzkiemu, zauważając, że jest to najstarsza linia dużych prędkości w Hiszpanii i najbardziej obciążony korytarz kolejowy.
