Ostrzeżenia z Brukseli

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas odniosła się do eskalującej ingerencji Rosji po spotkaniu Rady Stowarzyszenia UE-Mołdawia z premierem Mołdawii Vasile Tofanem w Brukseli 5 października. Kallas stwierdziła, że kraje europejskie odnotowały w ostatnich tygodniach gwałtowny wzrost prób sabotażu, operacji hybrydowych i naruszeń przestrzeni powietrznej. W miniony weekend rosyjskie rakiety i drony wleciały w mołdawską przestrzeń powietrzną podczas ataków wymierzonych w cele na Ukrainie. Naruszenie to nastąpiło po wcześniejszym incydencie z 30 września, kiedy mołdawskie ministerstwo obrony śledziło trzy drony w suwerennej przestrzeni powietrznej, podczas gdy Rosja przeprowadzała szeroko zakrojone ataki na infrastrukturę energetyczną w Kijowie i innych regionach Ukrainy. Kallas powiedziała dziennikarzom, że działania Moskwy mają na celu sparaliżowanie instytucji europejskich i szerzenie strachu wśród ludności, dodając, że Unia Europejska musi odpowiedzieć poprzez budowanie odporności i zwiększenie wsparcia dla Ukrainy.

Kreml naraża ludzkie życie na całym kontynencie.

— Kaja Kallas

Wezwanie do zbiorowej odpowiedzi NATO

Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius wezwał NATO do przyjęcia ustrukturyzowanego planu operacyjnego, aby przeciwdziałać operacjom hybrydowym rozszerzającym się na cały kontynent. W rozmowie z WELT Sinkevičius argumentował, że rządy państw sojuszniczych muszą uznać, iż zakłóceń w zachodnioeuropejskich hubach nie można rozpatrywać w izolacji od presji na wschodniej flance. Przywołał trwające wyzwania bezpieczeństwa dotykające Litwę i kraje sąsiednie, w tym wieloletnie wtargnięcia dronów, ciągłe zagłuszanie sygnału GPS, fizyczny sabotaż oraz instrumentalizację migracji zarządzaną przez Białoruś. Sinkevičius opisał rosyjską administrację jako irracjonalną i nieprzewidywalną, podkreślając, że Moskwa z powodzeniem zreorganizowała gospodarkę krajową pod kątem produkcji wojennej.

Potrzebujemy konkretnego planu reakcji sojuszu. Mam nadzieję, że zobaczymy go bardzo szybko.

— Mindaugas Sinkevičius

Eskalacja incydentów transgranicznych

Polityczne ostrzeżenia następują po kilku konkretnych incydentach na terytorium sojuszniczym i przyległych wodach. Niemieckie władze bezpośrednio przypisały próbę ataku drona na lotnisku w Lipsku/Halle w sierpniu rosyjskim agentom. W regionie bałtyckim Dania oskarżyła rosyjską fregatę marynarki wojennej o wystrzelenie flar w stronę duńskiego śmigłowca wojskowego podczas operacji na morzu. Polskie siły zbrojne poderwały myśliwce po tym, jak rosyjski śmigłowiec wojskowy na krótko naruszył polską przestrzeń powietrzną. 5 października prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że rosyjskie drony uderzyły i zatopiły statek towarowy przewożący zboże w pobliżu wód rumuńskich, choć władze w Rumunii nie potwierdziły niezależnie tego doniesienia.

Kluczowe incydenty bezpieczeństwa i kamienie milowe obronności w Europie
  1. Próba ataku drona na lotnisku w Lipsku/Halle w Niemczech
  2. Trzy rosyjskie drony wlatują w mołdawską przestrzeń powietrzną podczas ataków na Ukrainę
  3. Przywódcy UE i Litwy żądają skoordynowanej odpowiedzi NATO na działania hybrydowe
  4. Docelowy termin osiągnięcia pełnej gotowości operacyjnej przez niemiecką brygadę na Litwie

Postawa obronna i odstraszanie

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ostrzegł, że Berlin spodziewa się dalszych działań hybrydowych, wskazując na połączone zakłócenia dronów i cyberataki w miarę zbliżania się zimy. Merz zapewnił, że Niemcy utrzymają wsparcie logistyczne i energetyczne dla Kijowa przez nadchodzącą zimę, którą Berlin prognozuje jako najtrudniejszą fazę od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w 2022 roku. Sinkevičius pochwalił Merza za kierowanie niemieckiego wsparcia na Ukrainę przy minimalnym rozgłosie medialnym, przy jednoczesnym rozwijaniu zobowiązań w zakresie obrony wysuniętej w regionie bałtyckim. Zgodnie z dwustronnymi porozumieniami o bezpieczeństwie, stała niemiecka brygada stacjonująca na Litwie ma osiągnąć pełną gotowość operacyjną do końca 2027 roku. Sinkevičius stwierdził, że rosyjskie zwycięstwo wojskowe na Ukrainie nieuchronnie skierowałoby presję Moskwy w stronę innych granic europejskich. Rosyjscy urzędnicy odrzucili wszystkie zarzuty wysunięte przez rządy zachodnie i agencje wywiadowcze dotyczące tajnych operacji.