Perfekcyjny start w Sewilli
Barcelona pokonała Real Betis 5:2 na stadionie La Cartuja w sobotę, 17 października, w dziewiątej kolejce LaLiga, odnosząc dziewiąte zwycięstwo w dziewięciu meczach. Lamine Yamal otworzył wynik w 10. minucie, wykańczając indywidualną akcję strzałem zza pola karnego w górny lewy róg. Valentín Gómez wyrównał dla Betisu w 27. minucie po uderzeniu głową z rzutu rożnego. Rodri wyprowadził Barcelonę ponownie na prowadzenie w 41. minucie, dzięki czemu goście schodzili na przerwę z wynikiem 1:2. Giovani Lo Celso oddał strzał z dystansu tuż przed końcem pierwszej połowy, jednak VAR anulował gola z powodu zagrania ręką Cucho Hernándeza na początku akcji.
- Lamine Yamal strzela dla Barcelony, 0:1
- Valentín Gómez wyrównuje dla Betisu, 1:1
- Rodri wyprowadza Barcelonę na prowadzenie, 1:2
- Gabriel Jesus podwyższa na 1:3
- Abde Ezzalzouli zdobywa bramkę kontaktową dla Betisu, 2:3
- Facundo Bernal otrzymuje czerwoną kartkę, Betis gra w dziesiątkę
- Dani Olmo ustala wynik na 2:5
Druga połowa i czerwona kartka
Gabriel Jesus podwyższył na 1:3 w 51. minucie, wykorzystując podanie od Yamala. Abde Ezzalzouli zdobył bramkę kontaktową dla Betisu w 53. minucie po szybkim kontrataku. Facundo Bernal otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę w 54. minucie po sprzeczce z Yamalem, która według doniesień SAPO obejmowała uderzenie głową. Betis grał w osłabieniu do końca meczu. Eric García, który wszedł na boisko w drugiej połowie, podwyższył na 2:4, a Dani Olmo ustalił wynik spotkania w 81. minucie strzałem w prawy róg.
Reakcje Pellegriniego i Flicka
Manuel Pellegrini określił pracę sędziego De Burgosa Bengoetxei jako godną pożałowania i stwierdził, że wpłynęła ona na kluczowe momenty meczu.
Uważam, że to był godny pożałowania występ, całkowicie pozbawiony piłkarskiego wyczucia, ponieważ wpłynął na decydujące zagrania.
Pellegrini argumentował, że wykluczenie zadecydowało o losach spotkania, twierdząc, że Yamal popchnął i sprowokował Bernala, a sędzia z piłkarskim wyczuciem powinien ukarać obu zawodników, zamiast karać jednego za reakcję na agresję. Zakwestionował również decyzję dotyczącą gola Lo Celso, argumentując, że do zagrania ręką doszło po tym, jak zawodnik Barcelony odepchnął Cucho, a sytuacja miała miejsce daleko od bramki. Dodał, że wynik 5:2 nie odzwierciedla przebiegu meczu, w którym Betis zagrał zgodnie z oczekiwaniami.
Hansi Flick po meczu nazwał Yamala najlepszym obecnie piłkarzem na świecie, dodając, że 19-latek radzi sobie z ogromną presją, grając niemal w każdym spotkaniu. Flick stwierdził, że nie widział incydentów i nie będzie ich komentował. Dodał, że Eric García może mieć jedynie stłuczenie, co potwierdzą badania, a Koundé również odczuwał pewne problemy, więc drużyna musi zregenerować siły przed wtorkowym meczem z PSG.
Bernal przeprosił na Instagramie swoich kolegów z drużyny oraz kibiców.
Chcę przeprosić moich kolegów z drużyny i kibiców Realu Betis za to, że zostawiłem zespół w osłabieniu.
Przyznał, że powinien był zachować spokój w tej sytuacji i obiecał, że to się nie powtórzy.
Tabela i co dalej
Barcelona prowadzi w LaLiga z 27 punktami po dziewięciu meczach, mając pięć punktów przewagi nad Atlético Madryt, które wygrało tego samego popołudnia 1:0 z Espanyolem. Betis zajmuje trzecie miejsce z 19 punktami. Real Madryt jest czwarty z 18 punktami i może wyprzedzić Betis w przypadku niedzielnego zwycięstwa u siebie z Sevillą. Blick zauważa, że Barcelona wyrównała najlepszy start sezonu w LaLiga, osiągnięty wcześniej przez Real Madryt z dziewięcioma zwycięstwami, podczas gdy 20 Minuten podaje, że to pierwszy raz w historii klubu, gdy Barça wygrała dziewięć pierwszych meczów ligowych. Barcelona zmierzy się we wtorek z PSG na Parc des Princes, a za około tydzień czeka ją El Clásico z Realem Madryt.