Groźby wobec trzech koleżanek w Jabłonce
W niedzielę 11 października 14-letni uczeń z gminy Jabłonka w Małopolsce zagroził śmiercią trzem swoim koleżankom z klasy. Jak podaje Super Express, wysłał on groźby w wiadomościach do dziewcząt, które natychmiast poinformowały rodziców. Zapowiedział również, że zrealizuje swoje groźby w szkole następnego dnia, co według tego samego źródła przypadało na poniedziałek 12 października. Rodzice nastolatka powiadomili dyrektora szkoły, a ten zawiadomił policję. Funkcjonariusze z Nowego Targu udali się bezpośrednio do domu nastolatka, gdzie został on zatrzymany.
Zatrzymanie i oczekiwanie na decyzję sądu
Policja przewiozła chłopca do Policyjnej Izby Dziecka w Krakowie, gdzie pozostaje on do dyspozycji sądu rodzinnego. Sąd zdecyduje o jego dalszym losie oraz o tym, jakie środki wychowawcze, terapeutyczne lub poprawcze zostaną wobec niego zastosowane. Policja podkreśliła, że szybka reakcja rodziców i szkoły pozwoliła funkcjonariuszom na natychmiastowe działanie. Zaapelowano również do opinii publicznej, aby nie lekceważyć gróźb ani niepokojących zachowań, nawet jeśli sprawcami są osoby nieletnie.
Inne zarzucane czyny i oś czasu
Śledczy uważają, że nastolatek może być powiązany z innymi zdarzeniami w tej samej gminie. 9 października miał próbować dokonać kradzieży wraz z towarzyszami, jednak grupa została spłoszona przez niedoszłą ofiarę. Zarzuca mu się również udział, wraz z innymi osobami, w uszkodzeniu ogrodzenia posesji. Chronologię dotychczas zgłoszonych dat przedstawiono poniżej.
- Domniemana próba kradzieży z towarzyszami, przerwana po spłoszeniu grupy przez niedoszłą ofiarę
- Nastolatek grozi trzem koleżankom; rodzice alarmują szkołę, która informuje policję
- Poniedziałek, dzień, w którym nastolatek miał według Super Expressu zrealizować groźby w szkole
Oddzielna sprawa w Bartoszycach
W Bartoszycach policja podejrzewa chłopca w wieku poniżej 14 lat, ucznia szóstej klasy szkoły podstawowej, o grożenie młodszej uczennicy nożem oraz ostrzem temperówki. Policja podejrzewa go również o uderzenie jednego z kolegów ze szkoły i duszenie go. Według policji ma on już w swojej kartotece wpisy dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej innego dziecka, spowodowania obrażeń u innego dziecka oraz kradzieży. Policja podała, że od dawna sprawiał problemy wychowawcze, a jego agresja ostatnio eskalowała. Wcześniej trafiał już do Policyjnej Izby Dziecka, a około dwa tygodnie przed tymi zdarzeniami został zatrzymany po tym, jak funkcjonariusze znaleźli przy nim substancje określane przez policję jako niedozwolone. Sąd rodzinny zajmował się jego zachowaniem już wcześniej. We wtorek 13 października sąd rodzinny i nieletnich w Bartoszycach umieścił go w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące. Policja opisuje młodsze dzieci, które padły ofiarą tych zdarzeń, jako 12-latków.